Jak przygotować się do rozmowy rekrutacyjnej po angielsku

Nie porywaj się z motyką na słońce
Pierwszy kontakt kandydata z agencją (pośrednictwa) pracy jest często pośredni – wysyłając swoje CV każdy szukający pracy ma nadzieję, że to właśnie jego życiorys przykuje uwagę. Ważne w takim życiorysie jest zaznaczenie znajomości języka – wiadomo, że kandydat mówiący po angielsku w stopniu komunikatywnym ma większe szanse niż osoba z podstawową znajomością języka. Ale uwaga! Wpisując takie informacje możemy się spodziewać, że rekruter będzie oczekiwał dokładnie takiej znajomości angielskiego, jaką wpisaliśmy w CV.

How old are you? Thank you, I'm fine!
Przed samą rozmową natomiast warto powtórzyć podstawowe konstrukcje i wypowiedzi w języku angielskim – jeśli zastanawiając się nad odpowiedzią na jakieś pytanie wtrącimy: „hmm, let me think about it...”, w oczach (uszach w przypadku rozmowy telefonicznej) rekrutera wypadniemy dużo lepiej, niż wydając z siebie krótkie „hmm...”. Ponadto, w większości języków zetkniemy się z tzw. formułami początku i końca, warto więc zacząć rozmowę choćby zwykłym „good morning”, a zakończyć „thank you for the nice conversation we had”. Zwroty takie zależne są oczywiście od sytuacji i kontekstu.

Mając na uwadze powyższe rady pamiętajmy jednak, że rozmowa o pracę to przede wszystkim rozmowa – powtarzanie tylko i wyłącznie wykutych na pamięć formułek nie wystarczy. Warto oczywiście przygotować zawczasu kilka podstawowych informacji o sobie czy  systematycznie poszerzać słownictwo z branży, w której ubiegamy się o pracę. Jednak najlepszym sposobem weryfikacji naszych umiejętności będzie zaaranżowanie takiej rozmowy rekrutacyjnej, gdzie w rolę rekrutera wcieli się nasz znajomy, zadając nam przykładowe pytania.

Wielu kandydatów, nie mając dużego doświadczenia zawodowego, stara się zaciekawić przyszłego pracodawcę nietypowym hobby. Może ono świadczyć o tym, że jesteśmy otwarci na nowe, nietypowe doświadczenia i nie boimy się wyzwań, ale  jeśli wpiszemy w CV, że interesujemy się kinem skandynawskim i uwielbiamy skakać ze spadochronem, to postarajmy się w kilku prostych słowach zachęcić rekrutera do obejrzenia np. klasyki kina szwedzkiego czy opowiedzieć, jaki był nasz najdłuższy skok.

Trening czyni mistrza
Słynny cytat z Thomasa Edisona (syna holenderskich emigrantów) mówi, że geniusz to 1% polotu i 99 % potu. Oczywiście nikt nie oczekuje od kandydata ubiegającego się o stanowisko pracownika produkcji biegłej znajomości angielskiego (choć jest to mile widziane), ale języka powinniśmy się uczyć ciągle i systematycznie. Planując swoją karierę zawodową np. w Holandii, warto zatem poświęcić kilka razy w tygodniu trochę czasu na naukę języka angielskiego, bo na większość stanowisk pracodawcy wymagają co najmniej komunikatywnej znajomości tego języka. Strona BBC: http://www.bbc.co.uk/worldservice/learningenglish/language/ to tylko jedna z wielu stron, dzięki którym poszerzymy swoje słownictwo i znajomość zagadnień gramatycznych. Dobrze mówiący po angielsku kandydat to dla agencji pośrednictwa pracy cenny kandydat.

 

Jak cię słyszą, tak cię piszą

Samo przygotowanie się do rozmowy czasem nie wystarczy. Dopiero odpowiednie zachowanie się w jej trakcie może zapewnić nam pracę. Dlatego pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach obowiązujących podczas rozmowy w języku angielskim:

  • kiedy nie usłyszymy jakiegoś pytania lub nie do końca zrozumiemy jego sens, powinniśmy rekrutera poprosić o powtórzenie: „Could you repeat, please?” . Odpowiedziami: „nie, nie wiem”, „nie rozumiem”, „Czy mogę prosić o przetłumaczenie?” możemy zaprzepaścić naszą szansę na zdobycie pracy, o którą się ubiegamy,
  • starajmy się odpowiadać na pytania pełnymi zdaniami – odpowiedzi „yes”, „no” nie dają rekruterowi podstaw do tego, aby właściwie ocenił naszą znajomość języka
  • odpowiadajmy na temat, krążąc wokół tematu lub odpowiadając jakąś z góry przygotowaną, utartą formułką świadczy o tym, że nie zrozumieliśmy pytania
  • nie rozłączajmy się kiedy rekruter zada nam pytanie, czy może z nami porozmawiać po angielsku! Takie zachowanie jest niedopuszczalne i sprawia, że nasza kandydatura nie zostanie już wzięta pod uwagę przez daną agencję (pośrednictwa) pracy

Pamiętajmy, że w kilka dni nie nadrobimy zaległości w znajomości języka, dlatego warto się go uczyć systematycznie. Przed  wysłaniem swojej aplikacji czytajmy również wymagania zawarte w ofercie, może się bowiem okazać, że podstawowa znajomość nie wystarczy na stanowisku magazyniera, który musi się wykazać znajomością języka w stopniu komunikatywnym.

Wróć